Szefowa CKW Białorusi: wybory zagrożeniem dla stabilności państwa

Wybory stały się pretekstem do otwartej ingerencji w sprawy państwa z zagranicy – oświadczyła wczoraj Lidzija Jarmoszyna, szefowa CKW. Jej zdaniem istnieje „ogólny scenariusz buntu”, dopasowywany do różnych krajów.

Według niej doświadczenie ostatnich dwudziestu lat pokazuje, że wybory są pretekstem do realizacji scenariuszu buntu i podziału społeczeństwa.

– Biorąc pod uwagę, że do buntów dochodzi coraz częściej w efekcie kampanii elektoralnych, można dojść do wniosku, że wybory przestały być sprawą wewnętrzną samych państw, a stały się pretekstem do otwartej międzynarodowej ingerencji w sprawy państwa – oświadczyła Lidzija Jarmoszyna podczas konferencji parlamentarzystów z Rosji i Białorusi. Cytuje ją agencja BiełTA.

Lidzija Jarmoszyna. Zdjęcie: bymedia.net

– Wydarzenia polityczne w ciągu ostatnich dwudziestu lat pokazują, że każde państwo, które nie posiada monopolu na władzę, jest zagrożone przewrotami państwowymi – argumentowała Jarmoszyna.

Przy tym, jak zaznaczyła, istnieją „wspólne cechy, które pozwalają założyć, że istnieje ogólny scenariusz buntu, za każdym razem napełniany konkretami”, różnymi dla różnych krajów.

Zatrważającą tendencją jest, zdaniem białoruskiej urzędniczki, to, że „wybory przestały służyć celowi społecznej zgody, a coraz częściej służą celowi przeciwnemu – rozłamowi w społeczeństwie i w państwie”.

– Z winy portali internetowych nastąpił nie tylko upadek wartości moralnych, lecz postępuje pełna zmiana świadomości wykształconych ludzi – alarmowała Jarmoszyna. – Co gorsza, obiektem degeneracji duchowej są nie tylko obecni wyborcy, ale i przyszli – dzieci, czego dowodzi m.in. udział dzieci w masowych protestach.

Mińsk: nalot służb na studio, gdzie powstaje jeden z programów Biełsatu

Jej zdaniem w tej sytuacji wychowanie patriotyczne nie wystarczy.

– Trzeba podjąć działania, by niemożliwy do przyjęcia był jakikolwiek inny punkt widzenia oprócz patriotycznego. W przeciwnym razie czeka nas wątpliwa przyszłość, jeśli w ogóle jakaś czeka – ostrzegła.

Szefowa CKW konstatowała, że w związku z oczekiwanymi na Białorusi i w Rosji kampaniami wyborczymi „społeczna i polityczna stabilność w państwie związkowym (Białorusi i Rosji) jest zagrożona”.

– Stoi przed nami bardzo trudne zadanie takiego zorganizowania procesów wyborczych, by nie mogły one przekształcić się w falę wybuchu, który może zniszczyć nasz wspólny dom – zaznaczyła.

Władze Białorusi chcą przesunąć wybory lokalne o półtora roku

Lidzija Jarmoszyna jest szefową CKW od 1996 r. i już pięciokrotnie ogłaszała zwycięstwo Alaksandra Łukaszenki w wyborach prezydenckich. Ostatni raz – w sierpniu 2020 r. To w niej opozycja widzi główną odpowiedzialną za fałszowanie wyborów na Białorusi.

Po ubiegłorocznych wyborach prezydenckich w kraju wybuchły wielomiesięczne masowe protesty przeciwko ich sfałszowaniu. Władze przedstawiają protesty jako próbę destabilizacji kraju, inspirowaną przez siły zewnętrzne.

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości